Boris Floricic – Niemiecki haker zginął zagadkową śmiercią

Boris Floricic - Niemiecki haker zginął zagadkową śmierciąBoris Floricic - Niemiecki haker zginął zagadkową śmiercią

Boris Floricic – Niemiecki haker zginął zagadkową śmiercią

Boris Floricic – ur. 08.06.1972 roku, Berlin zachodni, Niemcy. Działał pod pseudonimem: „Tron”. Już od najmłodszych lat był zafascynowany techniką. W przeciwieństwie do innych nie chodziło mu o pieniądze, ale o ujawnienie niedostatków systemów komputerowych. W swojej pracy dyplomowej zajmował się tzw. cryptophonem – urządzeniem służącym do szyfrowania głosu – którego nie zdążył dokończyć. Potrafił samodzielnie zrobić kartę telefoniczną i czytnik kart SIM.

Dokonał ataków na płatne kanały telewizyjne i spółki telefoniczne. W październiku 1998 roku Floricic zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Pięć dni później został znaleziony martwy w parku Berlińskim. Powieszony na pasku od spodni owiniętym wokół szyi. Stwierdzono, że było to samobójstwo, jednak rodzina i znajomi mają duże wątpliwości. Twierdzą, że został zamordowany. Ze względu na działalność hakerską i posiadane przez niego informacje na temat szyfrowania głosu.

Kevin Poulsen – Dzięki oszustwu wygrał Porsche 994

Kevin Poulsen - Dzięki oszustwu wygrał Porsche 994

Kevin Poulsen – Dzięki oszustwu wygrał Porsche 994

Kevin Poulsen – ur. 30.11.1965 roku, Pasadena, Stany Zjednoczone Ameryki. Pseudonim: „Dark dante”. Rozpoczął działalność hakerską jako 17-latek w szkole średniej. Wówczas włamał się do kilku systemów na sieci Arpanet, która była poprzedniczką Internetu obsługiwaną od 1969 roku przez ministerstwo obrony USA. Bardziej niż komputery Poulsena fascynowały telefony. Udało mu się uzyskać dostęp do firmy Bell, która była jedną z najlepiej zabezpieczonych spółek telefonicznych w USA. W 1991 r. dokonał swojego największego przekrętu. Stacja radiowa KISS-FM ogłosiła konkurs, w którym można było wygrać Porsche 994. Wystarczyło być 102 osobą, która dodzwoni się do studia. Kevin wraz ze znajomymi przejęli kontrolę nad centralami telefonicznymi i w odpowiedniej chwili zablokowali telefony od innych uczestników. Dzięki temu oszustwu Poulsen „wygrał” samochód. Jeszcze w tym samym roku został ujęty przez policję. W więzieniu spędził 51 miesięcy i musiał zapłacić grzywnę w wysokości 56 tysięcy dolarów.