Gary Gabelich – Przekroczył autem 1000 km/h w 1970 roku

Gary Gabelich - Blue FlameBlue Flame - 2Blue Flame - 3Gary Gabelich - The Blue Flame - Goodwood 2007Gary Gabelich - The Blue Flame - 1Auto und Technik Museum Sinsheim - Blue Flame

 

Gary Gabelich – Przekroczył autem 1000 km/h w 1970 roku

Gary Gabelich – Przekroczył przy pomocy „Blue Flame” 1000 km/h 23.10.1970 roku. Średnia prędkość wyniosła 1001,011968 km/godz. Milę, na której dokonuje się pomiaru prędkości, pojazd musi pokonać dwa razy: tam i z powrotem.
Wielki błyszczący „The Blue Flame”, aby jeszcze bardziej oszczędzać paliwo. Był przy starcie popychany przez samochód serwisowy. To dodatkowo pomogło mu, rozpędzić się do 60 km/godz.
Podczas pierwszego przejazdu, Gabelich osiągnął w rezultacie, prędkość 993,722 km/godz. W przeciwną stronę jechał podobnie, ale odrobinę szybciej – dlatego prędkość wyniosła 1009,305 km/godz.

Do tamtej pory rekordy ustanawiały samochody z silnikami odrzutowymi.

Silnik rakietowy „Blue Flame” napędzany był kombinacją nadtlenku wodoru i ciekłego gazu ziemnego. Schłodzonymi do temperatury -161 stopni Celsjusza. Skutkiem tego, osiągnięto moc 58 000 KM.
W ten sposób, silnik pracował z maksymalnym ciągiem przez 20 sekund. „Blue Flame” był podobny do rakiety, tyle że z dodatkowymi zaczepami z przodu i z tyłu do mocowania kół.
Opony, specjalnie zaprojektowane przez Goodyeara, miały raczej gładką powierzchnię, aby ograniczyć wydzielanie się ciepła.
Pojazd miał 11,4 m długości i 2,3 m szerokości. Ważył 1814 kg, z paliwem – 2994 kg. Jednym z pewnością największych kłopotów, tuż przed startem. Było przepalanie przez silnik, lin spadochronu hamującego. Gdyby trzeba było zatrzymać samochód samymi hamulcami tarczowymi. Prawdopodobnie, potrzeba byłoby na to odcinka 19 km.

„The Blue Flame” został zaprojektowany i zbudowany przez Reaction Dynamics.

Z pomocą wykładowców i studentów Illinois Institute of Technology. Dr T. Paul Torda i dr Sarunas C. Uzgiris, profesorowie w IIT, pracowali nad aerodynamiką samochodu. Podczas gdy inni studenci IIT i wykładowcy, przede wszystkim zajmowali się:
– konstrukcją,
– silnikiem,
– układem kierowniczym,
– hamulcami.

Rekord pobito w Bonneville Salt Flats w Utah, w USA.

To miejsce znajduje się 160 km na zachód od miasta Salt Lake City. Dlatego, że 32 tysiące lat temu było tu ogromne i głębokie na 305 m jezioro. Po tym jak zniknęło, a solne podłoże stwardniało. Powstało jedno z najbardziej godnych uwagi miejsc na Ziemi, do rozwijania ogromnych prędkości.

Gary Gabelich (29.08.1940 r. – 26.01.1984 r.)

– W ciągu 43 lat życia, ten Chorwat z pochodzenia. Przede wszystkim, wygrywał wyścigi, i ustanawiał rekordy prędkości na:
– asfalcie,
Ziemi,
– wodzie (motorówki),
– torach solnych.

Zginął, rozbijając się na motocyklu na ulicach Long Beach, w styczniu 1984 r. Podczas pracy nad projektem i budową, pojazdu zdolnego do osiągnięcia prędkości ponaddźwiękowej (1225 km/godz.). Ten prototyp został nazwany „American Way”, ale z powodu śmierci Gabelicha, prace nad nim odwołano.

Rekord wysokości ciężarówki – Zetros 4×4 na szczycie wulkanu

Rekord wysokości ciężarówki - Mercedes-Benz Zetros - Ojos del Salado, ChileRekord wysokości ciężarówki - Mercedes-Benz ZetrosRekord wysokości ciężarówki - Mercedes-Benz Zetros

Rekord wysokości ciężarówki – Zetros 4×4 na szczycie wulkanu

Rekord wysokości ciężarówki – Gdy na stromym zboczu wulkanu Ojos del Salado, Matthias Jeschke wyłącza silnik, GPS pokazuje 6675 metrów n.p.m. Nigdy dotąd żadna ciężarówka nie dotarła na taką wysokość – to nowy rekord świata. Zawartość tlenu w powietrzu jest tutaj o około 50 % niższa niż w dolinach. Co sprawia, że z każdym metrem wydajność silnika i kierowcy nieubłaganie spada. Powietrze staje się rzadsze. Poszukiwacz przygód, jego zespół oraz ich pojazd Zetros 4×4, zbudowany na specjalne zamówienie przez firmę Mercedes-Benz. Mają za sobą czternaście dni i nocy wspinaczki, czy też, mówiąc dokładniej, wjeżdżania na szczyt. Aby móc tak daleko dotrzeć, Jeschke, który jest inżynierem, pracował prawie przez rok przy ważącym 11 ton samochodzie. Zainstalował m.in. reflektory halogenowe na dachu – niezbędne w atramentowo ciemne noce w Andach. Ponadto wyposażył auto w niezwykle mocną wyciągarkę linową. Założył nowe, ultrawytrzymałe, specjalistyczne opony Alliance Agri-Transport 390HD. Zamontowane na felgach o średnicy 57 centymetrów. Silnik ciężarówki Zetros zużywa do 90 litrów oleju napędowego na 100 km w górach.

Opony zimowe – Specjalna mieszanka gumy i lamele

Opony zimowe - Goodyear UltraGrip Performance

Opony zimowe – Specjalna mieszanka gumy i lamele

Opony zimowe – Powierzchnia styku opony z nawierzchnią jest porównywalna z kartką A4. Jazda po lodzie, śniegu, bądź po prostu po mokrej, lecz za to bardzo zimnej jezdni stawia przed producentami ogumienia spore wyzwanie.

Po pierwsze mieszanka gumy, z której powstaje opona. Musi zachować elastyczność na mrozie – im bardziej bieżnik przylega do nawierzchni, tym lepiej. Po drugie liczy się kształt tzw. lameli, czyli wycięć w bieżniku. To one sprawiają, że samochód lepiej lub gorzej daje się kierować na śliskim, że nie wypada z drogi itp. Zimą muszą zagwarantować trakcję i możliwie krótki dystans hamowania, ale też tzw. kierowalność – skuteczność prowadzenia na zaśnieżonej nawierzchni. Na przykład w oponach Goodyear UltraGrip Performance osiągnięto to nie tylko przez zastosowanie specjalnej gumy. Ale też samoblokujących się lameli (dosłownie wgryzających się w podłoże). Czy hydrodynamicznych rowków odprowadzających wodę spod opony i poprawiających odporność na poślizg na tzw. filmie wodnym (aquaplaning). Takie opony skracają drogę hamowania nawet o 3 %.