Inteligentny rozdział mocy – Napęd na wszystkie koła

Inteligentny rozdział mocy - BMW 740Le xDrive - Motor Show w Poznaniu (2017)Inteligentny rozdział mocy - BMW M760Li xDrive - Motor Show Frankfurt, Niemcy (2017)Inteligentny rozdział mocy - BMW xDrive technologyInteligentny rozdział mocy - BMW xDrive - Motor Show Frankfurt, Niemcy (2017)

Inteligentny rozdział mocy – Napęd na wszystkie koła

Inteligentny rozdział mocy – W wielu samochodach napęd jest sterowany elektronicznie, co pozwala lepiej rozdzielić moment obrotowy na koła. Niektóre systemy, jak w przypadku systemu Haldex, przekierowują napęd na drugą oś, gdy czujniki wyłapią poślizg.
W innych – jak w systemie xDrive w BMW – napęd trafia na obie osie. W normalnych warunkach, czyli gdy przyczepność jest dobra lub bardzo dobra, 40 % napędu jest kierowane na przód, a reszta na tył – BMW zachowuje w ten sposób typowo sportową charakterystykę. Moment, poprzez wielopłytkowe sprzęgło z odpowiednim komputerem sterującym. Może być w xDrive łatwo i płynnie „rozdystrybuowany” pomiędzy osiami – nawet do 100 %, tylko na dwa koła.
W Subaru postawiono z kolei na napęd z półosiami napędzającymi koła, które są tej samej długości. Ta „symetryczność” zdaniem Japończyków poprawia znakomicie pewność prowadzenia na łukach, zwłaszcza na śliskiej nawierzchni.

CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

Koronalne wyrzucanie masy wybucha w Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Koronalne wyrzucanie masy - Erupcje na Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Słońce w promieniowaniu X

CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

CME – Koronalne wyrzucanie masy – W każdej sekundzie Słońce emituje ok. dwóch milionów ton materii w postaci cząstek – a przynajmniej tak jest zazwyczaj. W atmosferze czasami dochodzi jednak do ogromnych erupcji z korony słonecznej (ang. Coronal Mass Eruptions, CME). Huragany tego typu są zaliczane do najbardziej spektakularnych zjawisk w naszej części wszechświata. W ich trakcie Słońce traci o wiele więcej masy niż zwykle, a prędkość wiatrów osiąga nawet 10 mln/h. CME to obłoki gazu zbudowanego z cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym (fizycy nazywają taki gaz plazmą). Plazmowe huragany mogą sięgać Ziemi i wywoływać tzw. burze geomagnetyczne, które oddziałują na urządzenia elektroniczne, powodując zwarcia oraz uszkodzenia sprzętu.

Nie sposób przewidzieć, jak bardzo niebezpieczne może okazać się to dla satelitów, internetu oraz sterowanych komputerowo obiektów, np. elektrowni atomowych. Ostatnia naprawdę silna burza słoneczna miała miejsce jeszcze w epoce telegrafów, czyli na długo przed pojawieniem się pecetów. Choć astronomowie cały czas uważnie obserwują zachowanie Słońca, mogą przewidzieć jej nadejście tylko z niewielkim wyprzedzeniem. Oznacza to, iż w przyszłości będziemy mieć co najmniej 24 godziny, by wyłączyć wszystkie newralgiczne systemy (choćby te w elektrowniach jądrowych) oraz zabezpieczyć komputery. Ale burze geomagnetyczne nie są jedynym problemem, przed którym stawia nas najważniejsza gwiazda…