CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

Koronalne wyrzucanie masy wybucha w Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Koronalne wyrzucanie masy - Erupcje na Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Słońce w promieniowaniu X

CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

CME – Koronalne wyrzucanie masy – W każdej sekundzie Słońce emituje ok. dwóch milionów ton materii w postaci cząstek – a przynajmniej tak jest zazwyczaj. W atmosferze czasami dochodzi jednak do ogromnych erupcji z korony słonecznej (ang. Coronal Mass Eruptions, CME). Huragany tego typu są zaliczane do najbardziej spektakularnych zjawisk w naszej części wszechświata. W ich trakcie Słońce traci o wiele więcej masy niż zwykle, a prędkość wiatrów osiąga nawet 10 mln/h. CME to obłoki gazu zbudowanego z cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym (fizycy nazywają taki gaz plazmą). Plazmowe huragany mogą sięgać Ziemi i wywoływać tzw. burze geomagnetyczne, które oddziałują na urządzenia elektroniczne, powodując zwarcia oraz uszkodzenia sprzętu.

Nie sposób przewidzieć, jak bardzo niebezpieczne może okazać się to dla satelitów, internetu oraz sterowanych komputerowo obiektów, np. elektrowni atomowych. Ostatnia naprawdę silna burza słoneczna miała miejsce jeszcze w epoce telegrafów, czyli na długo przed pojawieniem się pecetów. Choć astronomowie cały czas uważnie obserwują zachowanie Słońca, mogą przewidzieć jej nadejście tylko z niewielkim wyprzedzeniem. Oznacza to, iż w przyszłości będziemy mieć co najmniej 24 godziny, by wyłączyć wszystkie newralgiczne systemy (choćby te w elektrowniach jądrowych) oraz zabezpieczyć komputery. Ale burze geomagnetyczne nie są jedynym problemem, przed którym stawia nas najważniejsza gwiazda…

ALMA – Atacama Large Millimeter Array

ALMA - Widok z góryALMA - Atacama Large Millimeter ArrayALMA - Atacama Large Millimeter ArrayALMA - Atacama Large Millimeter ArrayALMA - Atacama Large Millimeter ArrayALMA - Wybuch gwiazdy w konstelacji OrionaALMA - Olbrzymia plama na SłońcuALMA - Atacama Large Millimeter Array

ALMA – Atacama Large Millimeter Array

ALMA – Atacama Large Millimeter Array – 5000 metrów n.p.m. na pustyni Atakama w Chile. Czyli w jednym z najbardziej suchych miejsc naszego globu. Również jednym z najmniej przyjaznych miejsc na naszej planecie. Zwłaszcza płaskowyż Chajnantor. Tutaj, w północnym Chile, temperatura może spaść z 20 stopni Celsjusza w dzień do -20 w nocy. Silny wiatr szaleje po nieurodzajnym, lśniącym na czerwono płaskowyżu, smagając ostre granie skał i nieliczne krzaki, którym udaje się tu przeżyć. Powietrze zawiera o połowę mniej tlenu niż na poziomie morza. Wilgotność powietrza jest niemal zerowa, co sprawia, iż atmosfera jest bardziej przezroczysta. To, co przenika z kosmosu, dociera na płaskowyż niemal nieprzefiltrowane. Dzięki temu pustynia Atakama jest mekką astronomów.

Powstał na niej największy radioteleskop świata. Za pomocą Atacama Large Millimeter Array, przyrządu o rewolucyjnej konstrukcji. Naukowcy mogą po raz pierwszy dotrzeć do ekstremalnie zimnych i ciemnych obszarów we wszechświecie. Dzięki tej sieci radioteleskopów specjaliści są nawet w stanie przedrzeć się przez nieprzeniknione dotychczas mgławice. W ten sposób odkryć gwiazdy, które powstały wkrótce po Wielkim Wybuchu.

Sześdziesiąt sześć anten ALMA montowano w bazie na wysokości 3000 metrów i samochodami ciężarowymi przetransportowano na płaskowyż. Tam zostały ustawione z milimetrową precyzją. Po ich uruchomieniu i połączeniu, powstał odbiornik o powierzchni ok. 16 km².

Galaktyka Pingwina – Szacowane zderzenia i deformacje

Galaktyka Pingwina - Szacowane zderzenia i deformacje

Galaktyka Pingwina – Szacowane zderzenia i deformacje

Galaktyka Pingwina – Dwa kosmiczne teleskopy, Spitzera i Hubble’a, zrobiły zdjęcie troskliwego pingwina, który wygląda zupełnie jakby pilnował swojego jaja. Ten dość nietypowy jak na przestrzeń kosmiczną duet znajduje się w gwiazdozbiorze Hydry. „Pingwin” (znany także jako NGC 2936), oraz jego „jajo” (NGC 2937), były pierwotnie galaktykami o spiralnej strukturze. Jednak pod wpływem wzajemnego oddziaływania grawitacyjnego, uległy deformacji. Kiedyś zderzą się ze sobą i połączą, czego skutkiem ubocznym będzie powstanie wielu nowych formacji gwiazd. Nic dziwnego, że NGC 2936 oraz NGC 2937 zostały skatalogowane w:

Atlasie osobliwych galaktyk

Haltona Arpa, w którym znajdują się układy gwiazd o najbardziej oryginalnych kształtach.

Mikołaj Kopernik – Heliocentryczna wizja wszechświata

Mikołaj Kopernik – Heliocentryczna wizja wszechświata

Mikołaj Kopernik – Heliocentryczna wizja wszechświata

Mikołaj Kopernik – Heliocentryczna wizja wszechświata – 24.05.1543 r. zmarł Mikołaj Kopernik (ur. 1473 r.), astronom, matematyk, prawnik i ekonomista. Odkrył zmienność mimośrodu Ziemi i ruch apogeum słonecznego względem gwiazd stałych. W swoim dziele „O obrotach sfer niebieskich” opisał heliocentryczną wizję Wszechświata. Opublikował traktat monetarny.

Ziemia większa od Marsa – Czerwona Planeta bardzo mała

Ziemia większa od Marsa – Porównanie rozmiarów Marsa i Ziemi

Ziemia większa od Marsa – Czerwona Planeta bardzo mała

Ziemia większa od Marsa – Czerwona Planeta bardzo mała – W porównaniu z Ziemią – ma zaledwie jedną dziesiątą jej masy, 15% objętości i połowę wielkości. Jest to zagadką, bowiem wedle tradycyjnej teorii powstawania planet dystrybucja materiału w dysku protoplanetarnym (dysku wokół gwiazdy, z którego tworzą się planety) powinna być równa. Oznaczałoby to, że Mars powinien być taki jak Wenus i Ziemia. Dlaczego nie jest?
W rejonie naszego układu, w którym powstawał, musiało być stosunkowo mało materiału. Możliwe, że stało się tak w wyniku migracji Jowisza i Saturna. Astronomowie podejrzewają o to, że na początku swej historii powędrowały w pobliże Słońca. Potem powróciły na swoje orbity, zagarniając po drodze pył z orbity formującego się Marsa.
Nowa teoria nie zakłada ingerencji gazowych olbrzymów. Naukowcy twierdzą, że Mars zaczął się formować w pobliżu obecnej orbity Ziemi, ale potem siły grawitacyjne odepchnęły go dalej. Gdzie występowała niższa gęstość dysku protoplanetarnego.

Spadająca planeta – Fenomen planety pozasłonecznej

Spadająca planeta - WASP-12b(NASA)

Spadająca planeta – Fenomen planety pozasłonecznej

Spadająca planeta – Fenomen planety pozasłonecznej – Zjawisko planety pozasłonecznej spadającej na swoją macierzystą gwiazdę, zaobserwował dr Gracjan Maciejewski z Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika wraz z kierowanym przez siebie międzynarodowym zespołem badawczym. Chodzi o planetę WASP-12b, odkrytą w 2008 r. Planeta zaliczana jest do gazowych olbrzymów – planet podobnych do Jowisza czy Saturna. Znajduje się jednak zaskakująco blisko swojej macierzystej gwiazdy, bo w odległości 3,4 mln km (17 razy bliżej niż Merkury od Słońca).
Powoduje to, że na planecie panuje wysoka temperatura, rzędu 2000°C. Obliczenia wskazują, że planeta ostatecznie spadnie na gwiazdę za około milion lat. Jest to bardzo krótki czas w porównaniu z szacowanym na około 2 miliardy lat wiekiem badanego układu planetarnego. Za zacieśnianie orbity odpowiedzialne są pływy, jakie planeta wzbudza na swojej macierzystej gwieździe.