Relikwie chrześcijańskie – Aspekty prawa kanonicznego i karnego

Relikwie chrześcijańskie - Cerkiew św. Ducha w Wilnie

Relikwie chrześcijańskie - Korona cierniowa - Relikwiarz z końca XIX wieku

Relikwie chrześcijańskie - Ślady stóp Jezusa - Quo-Vadis

Relikwie chrześcijańskie - Katedra Matki Bożej z Guadalupe - LA, USA - (01-10-2008)

Relikwie chrześcijańskie - Relikwiarz Prawdziwego Krzyża - Katedra Notre-Dame
 
 

Relikwie chrześcijańskie - Louise de Marillac - Paryż

Relikwiarz Prawdziwego Krzyża - Katedra Notre-Dame - Paryż, Francja

Śmiertelne szczątki męczennika św. Prospera - Catenanuova

Relikwie św. Klary z Asyżu - Włosy, sandały i in. - Bazylika Santa Chiara

Katedra Volterra - Włochy

Relikwie chrześcijańskie – Aspekty prawa kanonicznego i karnego

Relikwie chrześcijańskie – Chociaż są chronione przepisami prawa kanonicznego, które uznaje ich sprzedaż za niegodną oraz zabrania ich przenoszenia na stałe lub rozporządzania ich stanem bez zgody Stolicy Apostolskiej. W ich przypadku ma zastosowanie także prawo świeckie. Mowa przede wszystkim o relikwiach pierwszego stopnia, w których kontekście padają pytania o status prawny zwłok ludzkich. Czy kilkusetletnie relikwie należy traktować jako zwłoki i stosować wobec nich właściwe im kryteria prawne, czy też jako zabytek będący obiektem kultury? Jak należy podchodzić do szczątków ludzkich wystawianych na widok publiczny? Decyzja o ich ekspozycji zawsze wymaga ważenia dóbr: z jednej strony poszanowania zwłok lub szczątków, z drugiej – korzyści naukowych lub dydaktycznych (edukacyjnych) związanych z pokazaniem danego obiektu szerszej publiczności. Inny problem to dzielenie relikwii na mniejsze części. Czy w tym kontekście nie dochodzi do zbezczeszczenia zwłok? W świetle przepisów prawa karnego znieważenie zwłok polega nie tylko na ich sprofanowaniu, uszkodzeniu, zniszczeniu, rozczłonkowaniu. Ale również ułożeniu niezgodnym z wymogami kulturowymi, obnażeniu, opluciu, zjedzeniu czy po prostu wyjęciu z grobu. Dzielenie relikwii wypełnia więc te znamiona.

Jak jednak zwracają uwagę Jacek Mazurkiewicz i Piotr Szymaniec, autorzy pracy „Nie wszystek umrę, wiele ze mnie tu zostanie…Aspekty prawne szczątków ludzkich jako dóbr kultury i integralności zwłok w tradycji kulturowej”. Interpretacja tych przepisów zależy od czasu, miejsca i środowiska. „W różnych grupach społecznych odmienne zachowania mogą być uznane za znieważające lub nie. Jest to więc przestępstwo silnie zależne od obyczajów i kultury. Bardzo duże znaczenie ma również strona podmiotowa czynu, czyli stosunek psychiczny sprawcy. Przyjmuje się, że czyn ten można popełnić celowo. Co to oznacza? Jeżeli brak jest chęci zbezczeszczenia, do przestępstwa w świetle prawa nie dochodzi. Podobny problem ma zresztą rozpatrywanie korzystania z ciał w celach naukowych. Oddanie ciała na cele naukowe łączy się przecież również z jego wykorzystaniem i rozczłonkowaniem” – piszą autorzy.

Trujące ptaki – Do tej pory nie odkryto żadnego jadowitego

Trujące ptaki - Fletowiec kapturowy (Pitohui dichrous)Trujące ptaki - Gęsiec gambijski (Plectropterus gambensis)Trujące ptaki - Przepiórka zwyczajna (Coturnix coturnix)

Trujące ptaki – Do tej pory nie odkryto żadnego jadowitego

Trujące ptaki – Jak dotąd nie odkryto żadnego jadowitego ptaka. Czyli takiego, którego organizm wytwarzałby trującą substancję przekazywaną następnie przez dziobnięcie lub zranienie pazurem. Jest za to kilka grup ptaków trujących, czyli zatruwających nas, kiedy je dotkniemy lub zjemy. Ich organizmy też najprawdopodobniej nie wytwarzają toksyn, ale potrafią je uzyskiwać ze spożytych trujących owadów lub roślin.

Większość z nich mieszka w Nowej Gwinei. Gdzie kilka gatunków fletowców (rodzaj Pitohui) z rodziny wilgowatych. Także przedstawiciele rodzin fletówek i modrogłówek, magazynuje w skórze silną neurotoksynę (batrachotoksynę).

Z kolei żyjący w Afryce Gęsiec gambijski z rodziny kaczkowatych. Gromadzi w swych tkankach inną truciznę, kantarydyn (uzyskuje ją ze zjadanych chrząszczy). Gęśce są jednak trujące dopiero po ich spożyciu, więc niewiele zyskują dzięki tej broni (poza zemstą zza grobu). Korzystają na tym natomiast inne osobniki tego gatunku – drapieżnik, który raz zetknął się z mięsem gęśca, będzie już go unikał.

Podobne zjawisko dotyczy europejskiej Przepiórki zwyczajnej, której mięso również jest trujące, choć tylko przez część roku. Prawdopodobnie przepiórki uzyskują swoją toksynę ze zjadanych roślin, a zatrucia nimi są znane od dawna i określane jako koturnizm (od łacińskiej nazwy przepiórki Coturnix coturnix).