Sakurajima – Japonia, Kiusiu

Sakurajima - Wybuch wulkanu Sakurajima w JaponiiSakurajima - Kiusiu, JaponiaSakurajima - Wybuch wulkanu Sakurajima w Japonii - NASASakurajima - Wulkan Sakurajima wytworzył gęsty pióropusz popiołu nad japońską wyspą Kiusiu - 11.23.2013Sakurajima z Kagoshimy - Kiusiu, JaponiaSakurajima - Widok z kosmosu

 
 
 

Sakurajima – Japonia, Kiusiu

 

  • Lokalizacja: Japonia, wyspa Kiusiu
  • Szczyt: 1117 m.n.p.m.

 
Sakurajima – Wulkan znajduje się na japońskiej wyspie Kiusiu. Nie bez powodu jest uważany za jeden z najbardziej niebezpiecznych wulkanów na Ziemi. Od 1955 roku wybucha prawie bez przerwy. Jego wiek szacuje się na 22 000 lat. Sakurajima jest położona bardzo blisko miasta Kagoshimy, zamieszkałego przez 700 000 obywateli.

Znane nam historyczne świadectwa wybuchów pochodzą jeszcze z VIII wieku. Największa erupcja miała miejsce dopiero w roku 1914. Do tego czasu, wulkan przez ponad stulecie nie wykazywał żadnej aktywności, więc został już uznany za wygasły. Z powodu silnego trzęsienia ziemi mieszkańcy wyspy zdążyli się na szczęście ewakuować przed erupcją. Wyciek lawy trwał ponad miesiąc. W wyniku tego wielkiego wybuchu wyspa zaczęła się powiększać, aż na koniec połączyła się z kontynentem.

W 2016 roku wulkan znowu eksplodował. Wydobywał się z niego ogień, a nad nim unosił się obłok dymu i pyłu wulkanicznego. Oderwane kawałki skał spadły aż 2 kilometry dalej. Główne obawy wywołało relatywnie bliskie położenie elektrowni jądrowej Sendai.

CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

Koronalne wyrzucanie masy wybucha w Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Koronalne wyrzucanie masy - Erupcje na Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Słońce w promieniowaniu X

CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

CME – Koronalne wyrzucanie masy – W każdej sekundzie Słońce emituje ok. dwóch milionów ton materii w postaci cząstek – a przynajmniej tak jest zazwyczaj. W atmosferze czasami dochodzi jednak do ogromnych erupcji z korony słonecznej (ang. Coronal Mass Eruptions, CME). Huragany tego typu są zaliczane do najbardziej spektakularnych zjawisk w naszej części wszechświata. W ich trakcie Słońce traci o wiele więcej masy niż zwykle, a prędkość wiatrów osiąga nawet 10 mln/h. CME to obłoki gazu zbudowanego z cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym (fizycy nazywają taki gaz plazmą). Plazmowe huragany mogą sięgać Ziemi i wywoływać tzw. burze geomagnetyczne, które oddziałują na urządzenia elektroniczne, powodując zwarcia oraz uszkodzenia sprzętu.

Nie sposób przewidzieć, jak bardzo niebezpieczne może okazać się to dla satelitów, internetu oraz sterowanych komputerowo obiektów, np. elektrowni atomowych. Ostatnia naprawdę silna burza słoneczna miała miejsce jeszcze w epoce telegrafów, czyli na długo przed pojawieniem się pecetów. Choć astronomowie cały czas uważnie obserwują zachowanie Słońca, mogą przewidzieć jej nadejście tylko z niewielkim wyprzedzeniem. Oznacza to, iż w przyszłości będziemy mieć co najmniej 24 godziny, by wyłączyć wszystkie newralgiczne systemy (choćby te w elektrowniach jądrowych) oraz zabezpieczyć komputery. Ale burze geomagnetyczne nie są jedynym problemem, przed którym stawia nas najważniejsza gwiazda…