Kajlasa – konstrukcja monolityczna – Świątynia hinduistyczna

Kajlasa - konstrukcja monolityczna

Kajlasa - konstrukcja monolityczna

Kajlasa - konstrukcja monolityczna

Rzeźbiarskie freski ze świątyni Elura

Kajlasa - konstrukcja monolityczna

Elura - (20-09-2018)

Kajlasa - konstrukcja monolityczna

Świątynia Kajlasa - Aurangabad-Indie - (08-03-2015)

Kajlasa – konstrukcja monolityczna – Świątynia hinduistyczna

Kajlasa – konstrukcja monolityczna – Świątynia hinduistyczna – Najpiękniejszy ze wszystkich budynków w Elurze. Która jest największą na świecie monolityczną (czyli stworzoną z jednego kamienia) konstrukcją wykutą w skałach.

Poświęcona jest bogu Śiwie, czyli jednemu z trzech najwyższych bogów hinduizmu, tuż obok Brahmy i Wisznu.

Pracowało nad nią 7000 osób przez 150 lat. Podczas budowy Kajlasy konieczne było wydobycie 200 000 ton kamienia. Świątynia leży na dziedzińcu wykutym w skałach. Ma wymiary 55 x 36 metrów i wysokość 33 metry. Dolna część świątyni, wysoka na osiem metrów, składa się z gigantycznych posągów słoni i lwów. Podczas pracy budowniczowie nie używali rusztowań, kamień wydobywano od góry w dół.

Kongo Gumi – Japońska firma budowlana rekordzistą

Kongo Gumi - Gate (16-03-2014)

Pracownicy we wczesnym XX w. - (01-01-1930)

Kongo Gumi – Japońska firma budowlana rekordzistą

Kongo Gumi – Japońska firma budowlana, która ustanowiła rekord 1427 lat w biznesie. Powstała w 578 r. i prowadziło ją 51 kolejnych pokoleń koreańskiego rodu Kongo. Miała siedzibę w Osace, a w 2006 r. została wchłonięta przez konsorcjum Takamatsu.
Specjalizowała się w budowaniu konstrukcji z drewna. Początkowo świątyń i pałaców, później także hoteli i restauracji. Na pewno unikalne umiejętności zatrudnionych w niej stolarzy, cieśli i snycerzy. Zapewniły Kongo Gumi reputację jednej z najsolidniejszych firm w branży.

Po II wojnie światowej rozszerzyła działalność na budownictwo mieszkaniowe i przemysłowe. Zarabiała więcej, lecz straciła wyjątkowość. Na przełomie XX i XXI w. przedstawiciele 51. pokolenia dali się uwieść wizji olbrzymich zysków, jakie przynosiły rosnące w szalonym tempie ceny mieszkań. Dodatkowo, by je zwielokrotnić, zaciągali coraz większe kredyty. I kiedy bańka na rynku nieruchomości pękła, zostali z gigantycznym długiem. W 2005 r. najstarsza firma świata zbankrutowała.