Staffelter Hof – Najstarsza winiarnia w Europie

Staffelter Hof

Staffelter Hof – Najstarsza winiarnia w Europie

Staffelter Hof – Najstarsza winiarnia w Europie powstała, gdy król Lotaryngii nadał cystersom ziemię nad Mozelą. W taki sposób potoczyła się historia firmy z niemieckiego miasteczka Kröv, która w 2012 r. obchodziła 1150 rocznicę istnienia. Jej początki sięgają 862 r., kiedy to na nadanej im posiadłości cystersi założyli winnicę. Zajmowali się nią niemal przez tysiąc lat – do 1804 r., w którym na mocy decyzji Napoleona odebrano im ziemię. Skonfiskowaną winnicę kupił od państwa francuskiego urzędnik dworski Peter Schneiders. Schedę po nim przejęły dzieci i wnuki. Gdy wygasła linia męska, prawnuczka Maria Schneiders poślubiła w 1894 r. winiarza Kiliana Kleina – ich potomkowie prowadzą firmę do dziś. Poprzestali na skromnej rodzinnej firmie, umiejętnie reagując na wyzwania czasów. W 1960 r. przy 10-hektarowej winnicy zbudowali niewielki pensjonat, w 2014 r. uzyskali dla swoich win certyfikat ekologiczny.
Staffelter Hof należy do najbardziej typowych firm legitymujących się długowiecznością. Genialni wynalazcy czy kreatorzy mody nie założyli biznesów, które przetrwały kilka stuleci. Szansę na to miały niemal wyłącznie przedsięwzięcia zaspokajające podstawowe potrzeby klientów.

Annapurna – Himalaje, Nepal – Góra groźna dla wspinaczy

Annapurna - Himalaje, NepalAnnapurna - Himalaje, NepalAnnapurna - Himalaje, NepalAnnapurna - Himalaje, NepalAnnapurna - Himalaje, NepalAnnapurna - Himalaje, NepalSzczyty Nepalu - Na tle migoczącego niebaAaron Benson - Nepal-(27-01-2017)Płd ściana - (17-01-2005)Podstawa szczytu - (17-01-2017)

Annapurna – Himalaje, Nepal – Góra groźna dla wspinaczy

„Annapurna odbiera życie” – zapisał w dzienniku Mingma Sherpa, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. „Aby wejść na tę górę, potrzeba wytrwałości – i szczęścia”. Przed startem kierownik wyprawy raz jeszcze spojrzał głęboko w oczy, każdemu członkowi swojego zespołu. Wszyscy dobrze wiedzieli, że jest dziewięć wyższych szczytów niż wznosząca się 8091 metrów nad poziom morza Annapurna. Ale żaden z nich nie zabił tylu śmiałków – statystycznie co czwarty himalaista nigdy z niej nie wraca. Do dziś życie straciło tam już ponad 60 osób, a ciała wielu z nich leżą zamarznięte gdzieś w rozpadlinach skalnych czy pod śniegiem. Wydobycie ich jest zbyt ryzykowne.
Dla porównania: na znacznie bardziej uczęszczanym Mount Evereście śmiertelność wynosi zaledwie 4%. Nie bez powodu więc himalaiści nazywają Annapurnę górą śmierci. Na liczącej 2,6 km stromej ścianie południowej grożą – prócz choroby wysokościowej, utraty orientacji i zamarznięcia – lawiny. Również dla 13 – osobowej ekspedycji, którą dowodził Mingma Sherpa. Ten ośmiotysięcznik okazał się pechowy: wprawdzie wszyscy dotarli na szczyt, lecz dwóch jej członków zginęło w drodze powrotnej. W ciemnościach nocy spadli w przepaść…

Annapurna jest groźna nie tylko podczas wspinaczki.

W październiku 2014 roku podczas burz śnieżnych i lawin w jej rejonie zginęły co najmniej 43 osoby. W tym wielu himalaistów. Był to najtragiczniejszy wypadek w historii Nepalu.

Kapiąca smoła – Najdłuższy eksperyment laboratoryjny

Eksperyment Pitch drop - Uniwersytet Queensland - AustraliaUniwersytet Queensland - Eksperyment Pitch dropKapiąca smoła - Uniwersytet Queensland - Eksperyment Pitch dropKapiąca smoła - Uniwersytet Queensland - Eksperyment Pitch dropKapiąca smoła - Uniwersytet Queensland - Wykres miesięcy pomiędzy spadającymi kroplami (1938 - 2014)

Kapiąca smoła – Najdłuższy eksperyment laboratoryjny

Kapiąca smoła – Prof. Thomas Parnell z australijskiego Uniwersytetu Queensland chciał pokazać studentom, że niektóre substancje, chociaż wydają się ciałami stałymi. Tak naprawdę są cieczami o ogromnej lepkości. Nalał do szklanego, zasklepionego lejka gorącą smołę (a dokładniej tzw. pak węglowy, który powstaje wskutek destylacji smoły). Odczekał trzy lata i otworzył lejek.
Smoła zaczęła spływać w tak powolnym tempie, że dopiero po kilku latach na końcu lejka uformowała się kropelka. Po dekadzie oderwała się i spadła do naczynia. Od 1927 r. doszło do tego dziewięć razy.

Ostatnia kropla spadła w 2014 r., kolejna powinna spaść za jakieś dziewięć lat.

Obserwacje kropli smoły prowadzone w Australii w 2005 r. dostały Ig Nobla. Przedsięwzięcie zostało uznane za najdłużej trwający eksperyment laboratoryjny. Trafiło do „Księgi rekordów Guinnessa”. Można je nawet podglądać za pomocą kamery internetowej (transmisję obserwuje kilkaset osób dziennie).

Koszt powietrza w Nowym Jorku – Projekt na rynku nieruchomości

Manhattan z kosmosu, Nowy Jork, USA - NASAWieża wąskiego drapacza chmur na Manhattanie, Nowy Jork, USAWidok z powietrza na Nowy Jork, USA - 21, 07, 2017Koszt powietrza w Nowym Jorku - Budowa Hi Line, Manhattan - Nowy JorkKoszt powietrza w Nowym Jorku - Hudson Yards, Manhattan - Nowy JorkKoszt powietrza w Nowym Jorku - New York City High LineKoszt powietrza w Nowym Jorku - 30th Street High Line

 

Koszt powietrza w Nowym Jorku – Projekt na rynku nieruchomości

Koszt powietrza w Nowym Jorku – Prace nad najdroższym projektem na rynku nieruchomości w USA wchodzą właśnie w kluczową fazę. Hudson Yards składa się z 15 drapaczy chmur i wypełnia ostatnią dużą lukę w tkance miejskiej Nowego Jorku. Inwestorzy wydali na tą dzielnicę 25 miliardów dolarów. Mało kto wie, że musieli zapłacić za coś jeszcze poza działką, stalą i szkłem. Za coś, czego nie da się zobaczyć ani dotknąć – za powietrze.
Choć niespecjalnie czyste, jest ono w tej 8,5 – milionowej metropolii tak drogie jak nigdzie indziej na świecie. Powodem tego jest reforma prawa budowlanego z 1961 roku. Do tego czasu w „Big Apple” nie było żadnych ograniczeń wysokości przy wznoszeniu drapaczy chmur. Aby jednak zapobiec swoistemu „wyścigowi zbrojeń” deweloperów, miasto określiło, ile pięter i ile powierzchni można zbudować na metr kwadratowy działki.
Specyfiką tej regulacji jest fakt, że firmy mogą od tamtej pory po prostu odkupić niewykorzystaną przestrzeń powietrzną od swoich sąsiadów. Na przykład, jeśli gmach ma zaledwie 20 pięter, a dozwolonych jest 40. Inwestor może nabyć prawa do powietrza nad nim i dołożyć 20 pięter do swojego projektu obok. Dzięki takiemu rozwiązaniu nowojorskie szkoły, teatry i kościoły, które nie są w stanie zrobić użytku ze swoich praw. Zyskują lukratywne źródło dochodu: mogą sprzedawać prawa do przestrzeni nie tylko swoim bezpośrednim sąsiadom, ale także tym po drugiej stronie ulicy. W 2014 roku kościół św. Tomasza na Manhattanie za prawa do powietrza nad dachem otrzymał 72 miliony dolarów, gdy Goldman Sachs potrzebował dodatkowego metrażu na swój drapacz chmur.
Inwestorom Hudson Yards nie udało się załatwić sprawy tak tanio. Musieli zapłacić 265 milionów dolarów. Ale pomimo boomu budowlanego, powietrza w Nowym Jorku jeszcze długo nie zabraknie. Statystycznie rzecz ujmując, niewykorzystanych praw do przestrzeni nad dachami wystarczyłoby na postawienie około 1300 wieżowców Empire State Building.


432 Park Avenue - 57th Street432 Park Avenue

W Nowym Jorku o maksymalnej, dopuszczalnej wysokości drapacza chmur decyduje powierzchnia działki. Aby możliwe było wzniesienie wieżowca 432 Park Avenue, o wysokości 426 m. na kwadracie o bokach zaledwie 28 na 28 m., konieczne było zakupienie nieużywanej przestrzeni powietrznej sąsiednich budynków.
 
 

Budowa 111 West 57th Street - 25-05-2019111 West 57th

Mierzy 438 metrów i ze stosunkiem szerokości fasady, do wysokości wynoszącym 1:24 – Jest najwęższym drapaczem chmur na świecie. Budowa tego luksusowego wieżowca była możliwa tylko dzięki dokupieniu powietrza nad działką.
 
 

Budowa Central Park Tower - 27-04-2019Central Park Tower

Budowa 472-metrowego Central Park Tower ma zostać ukończona w 2020 roku. Również tę wysokość udało się osiągnąć tylko dzięki temu, że inwestorzy kupili dużo praw do przestrzeni powietrznej od sąsiednich gmachów i wykorzystali je na potrzeby konstrukcji własnego drapacza chmur.

Najszybszy samochód świata – Najdłużej tytuł należał do Ferrari

Najszybszy samochód świata – Bugatti Veyron 16.4

Najszybszy samochód świata – Najdłużej tytuł należał do Ferrari

Najszybszy samochód świata – Najdłużej tytuł należał do Ferrari – W 2013 r. Pierwsze miejsce w kategorii najszybszego auta zajęło Bugatti 16.4 Veyron Super Sport, osiągające prędkość maksymalną 430,98 km/h. Najdłużej tytuł ten należał do Ferrari 365 GTB/4 Dayton, które utrzymywało go od 1968 do 1984 r. Gdy odebrało mu go Ferrari 288 GTO. Zaraz za nim jest McLaren F1, który utrzymywał się na podium przez 12 lat – od 1993 do 2005 r., w którym został zdetronizowany przez Bugatti Veyron.

27 lutego 2014 r. amerykański Hennessey Venom GT stał się najszybszym samochodem świata, a to za sprawą Briana Smitha, który w Kennedy Space Center na pasie do lądowania wahadłowców pojechał z prędkością 435,31 km/h. Mimo takiej prędkości, Venom nie został oficjalnie uznany za najszybszy samochód produkcyjny przez Księgę Rekordów Guinnessa. Auto nie spełniło szeregu warunków.

Największa elektrownia słoneczna – Shams 1

Największa elektrownia słoneczna – Shams 1

Największa elektrownia słoneczna – Shams 1

Największa elektrownia słoneczna – Shams 1 – Budowa elektrowni słonecznych opłaca się najbardziej w rejonach. W których jest dużo Słońca i niewiele terenów rolnych. Takim miejscem są np. Zjednoczone Emiraty Arabskie. 17 marca 2014 r. niedaleko Abu Dabi otwarto najbardziej produktywną elektrownię solarną na świecie. Nosi nazwę Shams 1, a jej dzienna produkcja energii wynosi 100 MW, czyli około 10% energii produkowanej dawniej przez jeden reaktor w Czarnobylu.

The Game Awards 2014 – Finalna gala w Las Vegas

The Game Awards 2014

The Game Awards 2014 – Finalna gala w Las Vegas

The Game Awards 2014 – Finalna gala w Las Vegas – W Las Vegas odbyła się finałowa gala The Game Awards 2014. Jury, złożone z przedstawicieli 28 najbardziej wpływowych na świecie czasopism i serwisów internetowych (np. „The Guardian”, „LA Times”, „USA Today”, „Wired” i in.), wybrało najlepsze tytuły 2014 r. Do finałowej piątki „Najlepszych gier niezależnych” przebiło się „Zaginięcie Ethana Cartera” założonego przez Adriana Chmielarza studia The Astronauts. Z kolei do „Gier, które przynoszą zmiany” jury zaliczyło „This War of Mine” autorstwa 11 bit studios.

Szpitalne pagery Stanów Zjednoczonych

Szpitalne pagery Stanów Zjednoczonych - Motorola Pager

Szpitalne pagery Stanów Zjednoczonych

Szpitalne pagery Stanów Zjednoczonych – W 2014 r. 90 proc. amerykańskich szpitali wciąż używało pagerów. Nie są alternatywą dla telefonu komórkowego, tylko jego uzupełnieniem. Sprawdzają się tam, gdzie nowoczesna technologia zawodzi. Pagery nie muszą być ładowane, bo wystarczy im zwykła bateria. Zasięg ich sieci dociera często tam, gdzie nie dochodzi sygnał potrzebny normalnym telefonom komórkowym. Nie zakłócają również pracy skomplikowanej aparaturze medycznej, więc mogą być używane na terenie całego szpitala.

Producent klocków – Zarobił rekordowe zyski

Producent klocków – Lego Zakazane Miasto

Producent klocków – Zarobił rekordowe zyski

Producent klocków – Zarobił rekordowe zyski – Słynny producent klocków Lego przynosi ostatnio rekordowe zyski. W 2014 r. duńska spółka zarobiła na czysto 7 mld koron, czyli prawie 4 mld zł. Dzięki takim wynikom Lego stało się największym producentem zabawek na świecie, wyprzedzając amerykańskiego Mattela (tego od lalek Barbie). Jednak te sukcesy duńska firma zawdzięcza nie tylko słynnym klockom, ale także… przemysłowi filmowemu.

Koncertowe zachowania – Badania przeprowadzone w 2014

Koncertowe zachowania - Badania przeprowadzone w 2014

Koncertowe zachowania – Badania przeprowadzone w 2014

Koncertowe zachowania – Badania przeprowadzone w 2014 r. Dla Live Nation Entertainment (agencji zajmującej się m.in. analizą rynku koncertowego i towarzyszącym mu zachowaniom), w Stanach Zjednoczonych. Wynika, że podczas koncertów 85% badanych robi zdjęcia telefonami, 68% wysyła esemesy, a 57% pisze o wydarzeniu na Facebooku. Jedna czwarta badanych korzysta z telefonu raz na godzinę, 21% co 30 minut, a co dziesiąty respondent zerka w ekran smartfona raz na kwadrans.