Ilość księżyców Ziemi – Dwa dodatkowe pseudoksiężyce

Ilość księżyców Ziemi - Kazimierz Kordylewski - 1964Ilość księżyców Ziemi - Punkt libracyjny L4 - diagramIlość księżyców Ziemi - Rozmieszczenie punktów libracyjnych L4 i L5

Ilość księżyców Ziemi – Dwa dodatkowe pseudoksiężyce

Ilość księżyców Ziemi – Otóż posiada dwa dodatkowe, a dokładniej rzecz ujmując pseudoksiężyce. Są to obłoki pyłowe znajdujące się w punktach libracyjnych L4 i L5 układu Ziemia-Księżyc. Wprawdzie odkryto je już w latach 50. XX wieku, ale dopiero w 2018 roku węgierskim naukowcom udało się zmierzyć polaryzację ich światła. Jednoznacznie potwierdzając te obiekty. Po raz pierwszy zostały one dostrzeżone przez polskiego astronoma Kazimierza Kordylewskiego i stąd wzięła się ich nazwa – księżyce Kordylewskiego. W 1956 roku zauważył on struktury pyłowe, które udało mu się sfotografować pięć lat później. Specjaliści przez dekady próbowali znaleźć twarde dowody na ich obecność, co nie było łatwym zadaniem: K.Kordylewski prowadził obserwacje z Kasprowego Wierchu i to zimą. Zaledwie kilka razy udało je się zaobserwować i sfotografować

Zorza polarna – Powoduje wyładowania, wydając dźwięki

Zorza polarna - Aurora BorealisZorza polarna - AuroraZorza polarnaZorza polarna - Aurora Australis w Bazie Bieguna Płd. Amundsen-ScottZorza polarna - Aurora Australis z ISSZorza polarna - Aurora Australis

Zorza polarna – Powoduje wyładowania, wydając dźwięki

Zorza polarna powstaje wtedy, gdy naładowane cząstki ze Słońca (tzw. wiatr słoneczny) trafiają w pole magnetyczne Ziemi. Wzdłuż jego linii kierowane są do biegunów, gdzie zderzają się z molekułami powietrza. Istniało przekonanie, że pomiędzy bajki należy włożyć historie o tym, jakoby zorze polarne wydawały czasami odgłosy, wręcz „szeptały” – aż do momentu, kiedy sprawę zbadali naukowcy z Uniwersytetu w Aalto w Finlandii. Prawda jest taka, że gdy noce są zimne i ciche, to zorze wytwarzają szelesty oraz trzaski. Słyszalne na odległość setek kilometrów. Przyczyną jest tak zwana warstwa inwersyjna. Powstaje ona, gdy w pobliżu powierzchni planety jest zimniej niż w wyższych poziomach atmosfery. Powoduje, że w strefie chłodu uwięzione zostają ujemnie naładowane cząstki ze Słońca. Jeśli ich nagromadzenie przekroczy punkt krytyczny. Wchodząc w reakcję z dodatnimi jonami w atmosferze i powodują wyładowania, szeleszcząc oraz trzeszcząc.

Karuzela dla gwiazd – W samym sercu Drogi Mlecznej

Karuzela dla gwiazd - Sagittarius A*Karuzela dla gwiazd - Sagittarius A* - Czarna dziuraKaruzela dla gwiazd - Orbity gwiazd dokoła czarnej dziury w centrum Drogi MlecznejKaruzela dla gwiazd - Supermasywna czarna dziura - Sagittarius A* - W centrum naszej galaktykiKaruzela dla gwiazd - Zaglądając W Serce Ciemności - Supermasywna czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej

 

Karuzela dla gwiazd – W samym sercu Drogi Mlecznej

Karuzela dla gwiazd – W samym sercu Drogi Mlecznej. Pośród setek tysięcy gwiazd, znajduje się Sagittarius A*. Wokół tej supermasywnej czarnej dziury, materia krąży z prędkością 360 milionów km/h. Proces ten rozgrywa się jednak w horyzoncie zdarzeń Sagittariusa A*. Czyli w obszarze granicznym czasoprzestrzeni. To uniemożliwia obserwację wirujących gwiazd.

KEPLER-442b – Egzoplaneta skalista z kategorii superziemi

KEPLER-442bKEPLER-442b - Porównanie do Ziemi egzoplanet z układu KepleraKEPLER-442b

KEPLER-442b – Egzoplaneta skalista z kategorii superziemi

KEPLER-442b – Egzoplaneta skalista z kategorii superziemi, której macierzystą gwiazdą, jest pomarańczowy karzeł.

ESI: 0,84
Wielkość: 1,3 Ziemi
Masa: 2,3 Ziemi
Temperatura równoważna: -65°C

Planeta KEPLER-442b, z której od 1115 lat biegnie do nas światło, należy do tzw. superziemi. W taki sposób określa się egzoplanety skaliste, których masa nie przekracza dziesięciokrotności Ziemi. Jej macierzystą gwiazdą, jest pomarańczowy karzeł (gwiazda większa niż czerwony karzeł, mniejsza jednak od żółtego karła, którym jest słońce). Ten typ gwiazdy miewa spokojniejszą młodość, a zatem nie wysyła ona swoim planetarnym dzieciom zbyt wielkiej ilości promieniowania ultrafioletowego. Ponadto planeta znajduje się w ekosferze, zatem nie da się wykluczyć, iż na jej kamienistej powierzchni pluska się ocean. Jeśli posiada bardziej złożoną atmosferę, nie musi być jednocześnie królestwem zimna. Według niektórych obliczeń to właśnie mniejsze superziemie są najodpowiedniejsze do życia, bardziej nawet niż nasza własna planeta.

GJ 273b – Egzoplaneta w gwiazdozbiorze Małego Psa

GJ 273b - Artystyczna wizja egzoplanety

GJ 273b – Egzoplaneta w gwiazdozbiorze Małego Psa

GJ 273b – Planeta krążąca wokół gwiazdy Luytena

ESI: 0,86
Wielkość: 1,47 Ziemi
Masa: 3 Ziemi
Temperatura równoważna: -6°C

Zwykłych dwanaście lat świetlnych od naszego układu słonecznego wędruje gwiazda Luytena – czerwony karzeł, który z perspektywy Ziemi znajduje się w gwiazdozbiorze Małego Psa. Astronomowie odkryli przy niej dwie egzoplanety. Przy czym jedna z nich należy do kategorii superziemi i jednocześnie krąży na skraju ekosystemu. W odróżnieniu od mnóstwa innych planet, których macierzą jest czerwony karzeł, GJ273b wie, czym jest dzień, a czym noc. Zazwyczaj planety poruszają się na tyle blisko, że ich rotacja jest powiązana, zaś swojej macierzystej gwieździe nadstawiają tylko jedną półkulę.

Ross-128b – Oddalona od Ziemi o 11 lat świetlnych

Ross 128bRoss 128b

Ross-128b – Oddalona od Ziemi o 11 lat świetlnych

Ross-128b – Układ planetarny wokół czerwonego karła Ross 128 za jakieś 70 000 lat stanie się naszym najbliższym gwiezdnym sąsiadem.

ESI: 0,86
Wielkość: 1,2 Ziemi
Masa: 1,3 Ziemi
Temperatura równoważna: 7°C

Jeszcze bliżej niż GJ 273b znajduje się egzoplaneta Ross-128b. Jest ona od nas oddalona, tak jak jej gwiazda. Którą jest bardzo spokojny czerwony karzeł, o niecałe 11 lat świetlnych i stopniowo się do nas zbliża. Na podstawie uzyskanych danych astronomowie odkryli, że planeta Ross 128b obiega swoją gwiazdę dwadzieścia razy bliżej niż Ziemia obiega słońce. Mimo tak małej odległości planeta dostaje tylko 1,38 razy więcej energii, niż nasza planeta. Dzięki chłodnej i stabilnej gwieździe, której temperatura powierzchni w porównaniu ze słońcem mniejsza o połowę, szacuje się temperaturę równoważną na jej powierzchni na wartość od -60°C do 20°C.

TRAPPIST-1d – Jeden z przedstawicieli układu TRAPPIST-1

TRAPPIST-1d - Artystyczna wizja egzoplanetyTRAPPIST-1d - Tablica statystycznaTRAPPIST-1d - Porównanie rozmiarów egzoplanet TRAPPIST-1

TRAPPIST-1d – Jeden z przedstawicieli układu TRAPPIST-1

TRAPPIST-1d – Jeden z przedstawicieli układu TRAPPIST-1

ESI: 0,91
Wielkość: 0,8 Ziemi
Masa: 0,3 Ziemi
Temperatura równoważna: 15°C

Relatywnie mały ciężar tej planety wskazuje, że jej powierzchnia może być zalana przez głęboki ocean.
Według niektórych spekulacji jest tutaj 250-krotnie więcej wody niż w ziemskich oceanach.
Pierwsze pomiary wykazały jeszcze, że planeta porusza się poza strefą życia, ale teraz wydaje się, że bezpiecznie do niej wejdzie. Egzoplaneta może się szczycić gęstą atmosferą i jest tak blisko swojej gwiazdy, że obiega ją w cztery dni. Pada na nią jedynie o 4,3 % więcej światła niż na Ziemię. Chociaż TRAPPIST-1d obiega swoją gwiazdę w obrocie synchronicznym, gęsta atmosfera, w której powinno być dużo pary wodnej, pomaga w wymianie cieplnej. Różnica między oświetloną, a ciemną półkulą nie jest taka jak w przypadku innych ciał niebieskich.

TRAPPIST-1e – Egzoplaneta układu TRAPPIST-1

TRAPPIST-1eTRAPPIST-1e - Orbity planet układu TRAPPIST-1

TRAPPIST-1e

TRAPPIST-1e – Egzoplaneta układu TRAPPIST-1

TRAPPIST-1e – Kamienista egzoplaneta układu TRAPPIST-1, według własności fizycznych to właśnie „e” z systemu planetarnego TRAPPIST jest najbardziej podobne do Ziemi.

ESI: 0,85
Wielkość: 0,9 Ziemi
Masa: 0,8 Ziemi
Temperatura równoważna: -22°C

Porusza się ona pośrodku ekosystemu całego tego zbioru, jednak jest tutaj najmniej wody. TRAPPIST-1e ma mniejszy rozmiar od Ziemi, ma jednak większą masę. Ewentualni mieszkańcy musieliby być mniejszego wzrostu oraz większej wagi, by poradzić sobie z naporem lokalnej grawitacji. Czerwone karły, do których należy gwiazda TRAPPIST-1, nie emitują tyle światła i ciepła co chociażby Słońce. Oznacza to, że ekosfera, w której w odpowiednich warunkach może utrzymać się woda w stanie ciekłym, znajduje się w znacznie bliższych orbitach niż w naszym układzie słonecznym. Rok na planecie TRAPPIST-1e trwa sześć zwykłych ziemskich dni.
Planeta prawdopodobnie ma również kompaktową atmosferę, w której brakuje wodoru. Ten typ atmosfery można znaleźć również na planetach skalistych naszego układu słonecznego. Wodór jest ponadto gazem cieplarnianym, gdyby była go w tutejszej atmosferze wielka ilość, powierzchnia planety nie nadawałaby się do zamieszkania.

TRAPPIST-1f – Kamienista egzoplaneta wielkości Ziemi

TRAPPIST-1f - Artystyczna wizja egzoplanetyTRAPPIST-1f - Porównanie danych kamienistych planet układu TRAPPIST-1, z planetami układu słonecznegoTRAPPIST-1f - Układ planetarny wokół czerwonego karła TRAPPIST-1

TRAPPIST-1f – Kamienista egzoplaneta wielkości Ziemi

TRAPPIST-1f – Kamienista egzoplaneta, systemu planetarnego wokół czerwonego karła TRAPPIST-1.

ESI: 0,68
Wielkość: 1,1 Ziemi
Masa: 0,9 Ziemi
Temperatura równoważna: -65°C

Wokół gwiazdy oddalonej od nas o 40 lat świetlnych krąży siedem kamienistych planet. Szósta z kolei ma bardzo podobne rozmiary do Ziemi, jednak jej gęstość jest zasadniczo mniejsza. Składem jest bliska lodowym lub wodnym światom księżyca Jowisza – Europy czy też księżyca Saturna – Enceladusa. Pierwsze pomiary wyznaczyły, iż niemałą część masy planety stanowi lód, a pod powierzchnią być może i woda w stanie ciekłym. Atmosfera tutaj nie jest najgęstsza, zatem temperatura równoważna prawdopodobnie nie różni się od tej właściwej.

CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

Koronalne wyrzucanie masy wybucha w Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Koronalne wyrzucanie masy - Erupcje na Słońcu 31, sierpnia, 2012 r.CME - Słońce w promieniowaniu X

CME – Koronalne wyrzucanie masy – Erupcje na Słońcu

CME – Koronalne wyrzucanie masy – W każdej sekundzie Słońce emituje ok. dwóch milionów ton materii w postaci cząstek – a przynajmniej tak jest zazwyczaj. W atmosferze czasami dochodzi jednak do ogromnych erupcji z korony słonecznej (ang. Coronal Mass Eruptions, CME). Huragany tego typu są zaliczane do najbardziej spektakularnych zjawisk w naszej części wszechświata. W ich trakcie Słońce traci o wiele więcej masy niż zwykle, a prędkość wiatrów osiąga nawet 10 mln/h. CME to obłoki gazu zbudowanego z cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym (fizycy nazywają taki gaz plazmą). Plazmowe huragany mogą sięgać Ziemi i wywoływać tzw. burze geomagnetyczne, które oddziałują na urządzenia elektroniczne, powodując zwarcia oraz uszkodzenia sprzętu.

Nie sposób przewidzieć, jak bardzo niebezpieczne może okazać się to dla satelitów, internetu oraz sterowanych komputerowo obiektów, np. elektrowni atomowych. Ostatnia naprawdę silna burza słoneczna miała miejsce jeszcze w epoce telegrafów, czyli na długo przed pojawieniem się pecetów. Choć astronomowie cały czas uważnie obserwują zachowanie Słońca, mogą przewidzieć jej nadejście tylko z niewielkim wyprzedzeniem. Oznacza to, iż w przyszłości będziemy mieć co najmniej 24 godziny, by wyłączyć wszystkie newralgiczne systemy (choćby te w elektrowniach jądrowych) oraz zabezpieczyć komputery. Ale burze geomagnetyczne nie są jedynym problemem, przed którym stawia nas najważniejsza gwiazda…