Kapiąca smoła – Najdłuższy eksperyment laboratoryjny

Eksperyment Pitch drop - Uniwersytet Queensland - AustraliaUniwersytet Queensland - Eksperyment Pitch dropKapiąca smoła - Uniwersytet Queensland - Eksperyment Pitch dropKapiąca smoła - Uniwersytet Queensland - Eksperyment Pitch dropKapiąca smoła - Uniwersytet Queensland - Wykres miesięcy pomiędzy spadającymi kroplami (1938 - 2014)

Kapiąca smoła – Najdłuższy eksperyment laboratoryjny

Kapiąca smoła – Prof. Thomas Parnell z australijskiego Uniwersytetu Queensland chciał pokazać studentom, że niektóre substancje, chociaż wydają się ciałami stałymi. Tak naprawdę są cieczami o ogromnej lepkości. Nalał do szklanego, zasklepionego lejka gorącą smołę (a dokładniej tzw. pak węglowy, który powstaje wskutek destylacji smoły). Odczekał trzy lata i otworzył lejek.
Smoła zaczęła spływać w tak powolnym tempie, że dopiero po kilku latach na końcu lejka uformowała się kropelka. Po dekadzie oderwała się i spadła do naczynia. Od 1927 r. doszło do tego dziewięć razy.

Ostatnia kropla spadła w 2014 r., kolejna powinna spaść za jakieś dziewięć lat.

Obserwacje kropli smoły prowadzone w Australii w 2005 r. dostały Ig Nobla. Przedsięwzięcie zostało uznane za najdłużej trwający eksperyment laboratoryjny. Trafiło do „Księgi rekordów Guinnessa”. Można je nawet podglądać za pomocą kamery internetowej (transmisję obserwuje kilkaset osób dziennie).

Sonda kosmiczna Voyager 1 – Rekord czasu trwania i zasięgu

Sonda Voyager1 w symulatorze kosmicznymSonda kosmiczna Voyager 1 cyfrowa nagrywarkaSonda kosmiczna Voyager 1 - Zakapsułowana 27.08.1977Voyager 1 - model pojazduHeliopauza - Rysunek - 11.08.2011Sonda kosmiczna Voyager 1 - Regiony przejściowe

Sonda kosmiczna Voyager 1 – Rekord czasu trwania i zasięgu

Sonda kosmiczna Voyager 1 – Znajduje się tak daleko od Ziemi, że wysyłane przez nią sygnały radiowe. Potrzebują aż 20 godzin na dotarcie do nas. To rekord nie tylko pod względem czasu trwania, ale i zasięgu. Sonda Voyager 1, wystrzelona w 1977 r., jest obecnie najdalej wysłanym obiektem wykonanym przez naszą cywilizację.

W 2012 r. minęła tzw. heliopauzę.

Obszar, w którym ciśnienie wiatru słonecznego staje się mniejsze niż napór wiatru międzygwiezdnego. Opuszczając tym samym Układ Słoneczny. Co ważniejsze, sonda wciąż działa i wysyła dane. Jej plutonowa bateria powinna zapewnić funkcjonowanie przynajmniej do 2025 roku.

Nawet potem Voyager 1 będzie leciał przed siebie.

Choć porusza się z ogromną prędkością ponad 60 tys. km/godz. Jeśli mierzymy to w odniesieniu do pozycji Słońca. Dopiero za 30 tys. lat minie obłok Oorta – najdalsze skupisko materii związane grawitacyjnie z Układem Słonecznym. Opuści nas wtedy na dobre, zmierzając w kierunku gwiazdozbioru Wężownika.

Hodowle komórek HeLa – Rekord biologii komórkowej

Hodowle komórek HeLa - Multifotonowe fluorescencyjne zdjęcie komórek HeLaHodowle komórek HeLa - Multifotonowe fluorescencyjne zdjęcie komórek HeLa z cytoszkieletami i DNAHodowle komórek HeLa - Skan z mikrografu elektronowegoHodowle komórek HeLa - 6.10.2015Komórki HeLa zabarwione

 

Wyhodowane komórki HeLa - Skan z mikrografu elektronowego właśnie podzielonej komórkiMultikolorowe fluorescencyjne zdjęcie żywej komórki HeLa - 1.10.2014Multikolorowe fluorescencyjne zdjęcie żywych komórek HeLa - 1.10.2014Wyhodowane komórki HeLa - 27.11.2011Multifotonowe fluorescencyjne zdjęcie komórek HeLa

Hodowle komórek HeLa – Rekord biologii komórkowej

Hodowle komórek HeLa – Stanowią rekord biologii komórkowej. Od blisko siedmiu dekad są wykorzystywane przez naukowców na całym świecie. Pochodzą one od Henrietty Lacks, pacjentki która w 1951 r. zmarła na nowotwór szyjki macicy. Komórki nowotworowe, które pobrano od bez jej zgody i wiedzy. Przebadał je George Otto Gey, badacz ze szpitala Johns Hopkins.
Odkrył, że komórki dzielą się niezwykle sprawnie i nie umierają. Nauka wcześniej nie miała do dyspozycji takiego materiału.

Nieśmiertelne komórki służą do badań nad nowymi lekami i szczepionkami.

Wysłano je w kosmos (by sprawdzić czy niska grawitacja nie uszkodzi ludzkich tkanek) i pomagały w mapowaniu genów. Szacuje się, że wszystkie komórki HeLa, które wyprodukowano w laboratoriach, ważą łącznie kilkadziesiąt tysięcy ton.
O wiele więcej niż Henrietta Lacks, o której przez wiele dziesięcioleci niemal zupełnie zapomniano.