Nowy rodzaj chmur – Asperitas (Undulatus asperatus)

Nowy rodzaj chmur - AsperitasNowy rodzaj chmur - AsperitasNowy rodzaj chmur - AsperitasNowy rodzaj chmur - Asperitas

Nowy rodzaj chmur – Asperitas (Undulatus asperatus)

Nowy rodzaj chmur – Asperitas (wcześniej znana jako Undulatus asperatus). Meteorolodzy rozróżniają 10 rodzajów chmur. Ale pewna zagadkowa formacja, odkryta dekadę temu. Uparcie wymykała się tej systematyce do tego stopnia, że specjalnie dla niej wprowadzono osobną odmianę – po raz pierwszy od 60 lat! Została wprowadzona do klasyfikacji przez założyciela Cloud Appreciation Society, Gavina Pretor-Pinney. Jest to pierwsza od 1951 r. (po cirrus intortus) dodana do Międzynarodowego Atlasu Chmur, Światowej Organizacji Meteorologicznej. Którego nowe wydanie ukazało się w 2017 r. Tym, co odróżnia tzw. Asperitasy (co w tłumaczeniu znaczy tyle co „wzburzone”) od innych chmur, jest ich nierówna i bardzo pofałdowana podstawa. Ta formacja niezwykle rzadko się pojawia w Polsce, za to w USA jest obserwowana regularnie. Zwłaszcza na obszarach Wielkich Równin, na wschód od Gór Skalistych.
Od czasu ich odkrycia, w Stanach Zjednoczonych, były obserwowane m.in. w Norwegii, Szkocji, Francji, Estonii oraz Polsce.

Ilość księżyców Ziemi – Dwa dodatkowe pseudoksiężyce

Ilość księżyców Ziemi - Kazimierz Kordylewski - 1964Ilość księżyców Ziemi - Punkt libracyjny L4 - diagramIlość księżyców Ziemi - Rozmieszczenie punktów libracyjnych L4 i L5

Ilość księżyców Ziemi – Dwa dodatkowe pseudoksiężyce

Ilość księżyców Ziemi – Otóż posiada dwa dodatkowe, a dokładniej rzecz ujmując pseudoksiężyce. Są to obłoki pyłowe znajdujące się w punktach libracyjnych L4 i L5 układu Ziemia-Księżyc. Wprawdzie odkryto je już w latach 50. XX wieku, ale dopiero w 2018 roku węgierskim naukowcom udało się zmierzyć polaryzację ich światła. Jednoznacznie potwierdzając te obiekty. Po raz pierwszy zostały one dostrzeżone przez polskiego astronoma Kazimierza Kordylewskiego i stąd wzięła się ich nazwa – księżyce Kordylewskiego. W 1956 roku zauważył on struktury pyłowe, które udało mu się sfotografować pięć lat później. Specjaliści przez dekady próbowali znaleźć twarde dowody na ich obecność, co nie było łatwym zadaniem: K.Kordylewski prowadził obserwacje z Kasprowego Wierchu i to zimą. Zaledwie kilka razy udało je się zaobserwować i sfotografować